W poprzek

Księgarnia|poza seriami|książki szczecińskie|poezja|Niewrzęda Krzysztof

Stara cena:15.00
Cena:12.00
masz pytania?
Cechy
format 14,6 x 20,8 cm
rok 1998
strony 72
oprawa broszurowa
ISBN 83-907777-8-9
wydanie 1
grafiki Arkadiusz Polewka
Krzysztof Niewrzęda

Poezja to jedna z form egzystencji (nie tylko zresztą poezja) – egzystencji odbieranej przez dokuczliwą świadomość, że fundamentalnych pytań o sens życia, nasz stosunek do innych, a więc także o miłość, o przyjaźń, o naturę czasu, mechanizmy jego przeżywania, o naturę wiary, kreacji do twórczych działań; że tych fundamentalnych pytań zgubić się nie da, choć bez nich prawdopodobnie wygodniej, lżej, a nawet bezpieczniej w dzisiejszym świecie. Świadomość ta idzie w parze z czymś, co niezręcznie określi dziecięca naiwność, a może to tylko otwartość na świat i wrażliwość na jego przygniatającą, no i często radosną wielobarwność. Tak właśnie odczytuję metaforę „głowy przygniatającej świat”, którą autor wyeksponował w swoim zbiorze; tak pojmuję „historię pewnego nałogu”, o którym pisze w swoim tomie Pan Krzysztof. Krótko mówiąc stwierdzam, iż Pan Krzysztof jest tej ufnej naiwności pełen. (...) Nie sposób być poetą bez zakorzenienia – zakorzenienia aż do bólu – w języku, w którym się pisze. Na pierwszy rzut oka W poprzek dostarcza mało pretekstów do tej banalizacji, o wiele więcej wiersze, które w tym tomie się nie znalazły – wiersze wcześniejsze – tym niemniej Pan Krzysztof także udowadnia, że – mówiąc słowami innego poety – „Człowiek jest tym co czyta”, a cóż dopiero homo scribens, którym autor W poprzek często – coraz częściej – bywa. Chcę jedynie zaznaczyć, że poezja Pana Krzysztofa nie jest odizolowana od rytmu literackich napięć i nie jest to tylko liryczny pamiętnik eksponujący intymność i bezpośredniość. Widać w tych wierszach, że autor uważnie wsłuchuje się w poetyckie, literackie głosy zarówno starych mistrzów, jak i młodych gniewnych, choć – i to jest tu ten niewątpliwy walor tej poezji – bardzo dyskretnie wiedzę w tej materii ujawnia. A zatem na brak językowego słuchu i osłuchania Niewrzęda także narzekać nie może.
Mirosław Lalak, z laudacji wygłoszonej podczas promocji tomu W poprzek

Zauważyłem atrakcyjny debiut poetycki Krzysztofa Niewrzędy W poprzek, autor próbuje sił w poezji, w prozie i w dramacie, w każdej z tych dziedzin rozbudza nadzieje na przyszłość.
Henryk Bereza, Twórczość

W wierszach ze zbioru W poprzek z wielką pasją, chociaż bez nadmiernych wzruszeń, opowiada nam Niewrzęda o swoim dzieciństwie; albo inaczej – opowiada swoje dzieciństwo, a więc czasy, w których przechodził odrę, często zapadał na anginę, na potęgę musiał łykać piramidon, podniecał go biust Marylin Monroe, piosenki Elvisa Preseya, robinsonady bramkarza Górnika Zabrze Huberta Kostki, lektura kultowej dla każdego pokolenia powieści Henryka Sienkiewicza W pustyni i w puszczy. Stąd jestem, powiada Niewrzęda, z tego się wziąłem: „prosto w słońce / z dłonią zaciśniętą w pięść / przyszedłem” (z prywatnej mitologii); tyle tylko, że o żadnym porywaniu się z motyką na słońce w przypadku tego twórcy mówić nie można, zdaje on sobie przecież doskonale sprawę z tego, iż „i tak nie będę istniał / inaczej niż stworzony / przez litery myśli” (nasze narodziny). Nie będzie cierpiał za miliony, jego cały wysiłek koncentruje się na tym, aby potwierdzić własne istnienie; istnieje zaś o tyle, o ile zapisze to w wierszu. (...) Cóż, poeta, który nie cierpi za miliony, traktuje jednakowo bezceremonialnie siebie i otaczającą rzeczywistość używając do tego równie bezceremonialnego języka. W jego wierszach ludzie „czytają / gadają / dupę truję” (podróże z tuwimem), nie raz i nie dwa dostają „wpierdol w bramie” (odchodząca nadzwyczajność czyli wiersz dorosły), ba, nawet sam Pan Bóg nie kryje, że ma „już to wszystko / w dupie” (wiersz o bogu).
Janusz Drzewucki, Twórczość

Niewrzęda to mocny facet, rzekłbym – o stalowych nerwach, piszący krótką oszczędną frazą, walący prosto w oczy krótkim wierszem o zabijaniu, bez litości puentujący wiersz o bogu.
Jarek Wróblewski, Topos

Oszczędność słowa podyktowana wartością emocjonalną obrazów poetyckich, lakoniczność, skróty myślowe, przede wszystkim kreacyjna siła języka, to niezaprzeczalne walory utworów Niewrzędy. Ironiczny dystans poety do świata, w którym żyjemy, stał się punktem odniesienia do rozważań o naszym miejscu w tutejszej rzeczywistości, tożsamości, autonomii, a także roli poezji.
Sława Ratajczak, Kurier (Hamburg)

 

Polecamy także:

Czas przeprowadzki
20.00
Poplątanie
Poszukiwanie całości
21.00
Second life
20.00
Wariant do sprawdzenia
19.00
 

Komentarze: